wtorek, 11 lutego 2014

Wyznanie

Nigdy nie czółam się tak źle jak przez ostatnie trzy dni...to jakiś koszmar.Chciała bym powiedzieć co czuję ale poprostu nie potrafię.Właśnie moja przyjaciółka uciekła gdy jej o kimś powiedziałam. Nawet nie zapytała o co chodzi...widze że mało co ja obchodzi moje życie...jestem nikomu niepotrzebnym ogniwem. Zawracam im wszystkim głowę. Zakochuję się w nie odpowiedznich chłopakach. Nie uczę się za dobrze. Czasem wypije piwo. Ale w gronie siostry.
*********************************************************************************

Podoba mi się ktoś..jest brunetem, ale jest też jeszcze ktoś. Widzę że na mnie zerka. Ale nie zwracam na to uwagi. Za to zwracam z byt dużą uwagę na tego drugiego...Nwm czy to coś poważnego, ale wiem że nie jest mną zainteresowany. Widzę to. Jest słodki, ma piękne oczy, czuły, intrygujący a zarazem nieprzewidywalny.
Co mam zrobić? Eh nie mam zielonego pojęcia -,-  To co czuję jest zupełnie inne od tego co czuję kiedy się...zakochuję. Nie wiem co się ze mną dzieje...To wszystko przez te nasze spotkania...eh....przynudzam , wiem, ale tylko w taki sposób musze się wygadać inaczej nie potrafię......

Dziękuję że jesteś

Dzisiejszy dzień był...pełen wrażeń dowiedziałam się że ktoś mnie nienawidzi a ja go bardzo, bardzo lubię. Odkryłam że jedyną najbliższą mi osobą jest Patrycja <3 Tylko ona wie jak wywołać uśmiech na mojej twarzy. Jest moją przyjaciółką i mam nadzieje że tak już zostanie. Pomimo tego iż będziemy daleko od siebie mieszkać. Nigdy bym nie zrezygnowała z naszej przyjaźni. I muszę podziękować Mateuszowi , bo to dzięki niemu się poznałyśmy. Jestem mu tak wdzięczna że mogłam poznać takiego kogoś jak Tay(Patrycja). Ona jest moim aniołem stróżem, nie pozwoli by mi się coś stało a ja mam to samo w stosunku do niej. Może nie jestem idealna ale idealnie umiem dobierać przyjaciół. Kocham CIę <3 BFF Mam nadzieję że nigdy o mnie nie zapomnisz! Ja o tobie NIGDY!

poniedziałek, 10 lutego 2014

Decyzja

Siedzę w ciepłym łóżku, i ocieram łzy cieknące po moich policzkach...Rodzice dowiedzieli się że się tnę. Leżę i słyszę jak za ścianą , idą rzędy przekleństw przekierowane krzykiem. Zakryłam się bardziej kołdrą i zaczęłąm żąłośnie płakać, rany na rękach zaczeły szczypać jak gdybym polała je sokiem cytryny i zasypała garścią soli. Nagle coś się rozbiło. Wystraszyłam się. Coś trzasneło i nastała cisza. Ktoś zapukał do drzwi , to była zapłakana mama. Wyszłam z pod kołdry i mocno ją do ciebie przytuliłam.
Mają tyle problemów i jeszcze ja jestem ich zbędna. Dlaczego oni chciali mieć drugie dziecko?
Wiem że mnie kochają. Ja też ich kocham.. Mam nadzieję że kiedyś mi wybaczą to co zrobiłam i to co mam zamiar zrobić .

niedziela, 9 lutego 2014

Marzenia

Każdy z nas jest inny, na swoje życie, i swoje marzenia, jedni chcą być wielkimi gwiazdami, inny chcą mieć własny dom. A niektórzy marzą o wielkiej miłości.
 *********************************************************************************
Nie którym te marzenia się spełniają . Niestety ja nie należę to tych których marzenia się spełniają .
Jestem samotna, nie mam nikogo, kto by mnie wspierał, jestem....SAMA.. nikt mnie nie kocha , nie potrzebuje.
*********************************************************************************
Chociaz  raz w swoim życiu chciała bym się poczuć wolna.....wolna jak ptak.
Chciała bym odetchnąć swoim życiem. Zapewne wiele z was tak ma. 
Ale nigdy się nie zastanawialiście jak będzie gdy wyprowadzicie się z  rodzinnego domu, jak założycie własne rodziny.....
Najwyższa pora...bo szas leci....a życie jest tylko jedno.